Monty Python i święty gral
Ten pierwszy film pełnometrażowy zrealizowany przez Monty Pythona od razu zdobył pełne uznanie w oczach milionów widzów na świecie.Komedia w reżyserii Terry'ego Jonesa i Terry'ego Gilliama została zrealizowana w 1975 roku. Anglia, rok 932. Dzielny król Artur wyrusza w poszukiwaniu rycerzy, którzy wraz z nim podjęliby się odnalezienia św. Graala. Towarzyszy mu wierny sługa, Patsy oraz wyimaginowany koń, którego stukot imitują orzechy kokosowe. Na temat tych właśnie orzechów, król wda się w dyskusję ze strażnikiem zamku, to jednak nie pomoże mu w zdobyciu kompana. Na swojej drodze Artur spotka także Czarnego Rycerza strzegącego mostu nad rzeką (a w zasadzie kładki nad strumykiem). Rycerz jest waleczny do końca, nawet gdy traci wszystkie kończyny. W końcu udaje mu się znaleźć poszukiwanych rycerzy: Sir Bedevere'a, Sir Lancelota zwanego Walecznym, sir Galahada zwanego Czystym i sir Robina który ni to czysty, ni waleczny No tak, spotykają jeszcze Rycerzy-Którzy-Mówią-NI, a także zabójczego królika. Zatem wszystko, co w Monty Pythonie kochamy: absurd, absurd i jeszcze raz absurd. Twórcy nie mieli zbyt dużego budżetu, dlatego też w filmie nie ma ani jednego konia. Artyści wybrnęli z problemu mistrzowsko, po prostu udając jazdę konną, co stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych motywów filmu. "Głupi i głupszy" to jedna z lepszych komedii w wykonaniu Jima Carreya i Jeffa Danielsa. Opowiada o dwóch przyjaciołach, którzy mieszkają razem. Carrey gra szofera, wynajmującego limuzyny, a Daniels opiekuna psów wyścigowych i wystawowych. Jeden z nich traci pracę, a drugi zakochuje się w swojej klientce, która w jego mniemaniu zgubiła teczkę na terminalu lotniskowym. Postanawia jej odwieźć zgubę nie wiedząc, że to haracz, jaki miała zapłacić. Kiedy odbiorcy widzą, kto zabiera teczkę, podążają ich śladem, prosto do Colorado. Szykuje się niesamowita impreza, pełna przygód. Jednak w bardzo szybkim czasie obydwaj przyjaciele zaczynają się kłócić między sobą. Wtedy, już w Colorado, orientują się, że w walizce znajdują się pieniądze. Postanawiają trochę ich pożyczyć - wszystko oczywiście zwrócą. Zaczyna się ostra, bezstresowa jazda, zabawy, pieniądze i tak dalej. Jednak odbiorca haraczu coraz bardziej się denerwuje, iż nie dostał pieniędzy i postanawia w końcu coś z tym zrobić. Okazuje się, że ukochana musi go zapłacić, ponieważ w przeciwnym razie zginie jej mąż. Zaczyna się prawdziwa rozgrywka. Jedna z lepszych komedii, gdzie głupia mimika Carreya nie denerwuje.